niedziela, 22 lutego 2015

(2)

-Konkretnie to po co przyszedłeś?
-Szkoda mi twoich rodziców.
-Dlaczego?
-Bo mają taką okropną córkę jak ty.
-Takie pytanko, dlaczego zgłosiłeś to pani?
-Nie wiem. Może dlatego że chcę zniszczyć twoją przyjaźń z Sarą.
-Dlaczego?
-Ile razy będziesz mówiła 'Dlaczego'?
-Nie wiem sama. Opowiedz.
-To ona mi zniszczyła dzieciństwo.
-Serio? Sara taka nie jest!
-Od kiedy ją znasz?
-Od półtora roku.
-No właśnie.
-To co niby Ci zrobiła ?
-Zawsze musiała mnie ośmieszać przed całą klasą. Więc teraz chce się na niej zemścić , a ty mi w tym pomożesz .
-No chyba nie zranię mojej przyjaciółki.
-Serio? Chcesz żeby tobie się coś stało?
-Nie . Chociaż Sara kiedyś mi dokuczała.
-Ona każdemu dokuczała, a jak ktoś jest sławniejszy od niej to musi się z nim zaprzyjaźnić i być lepsza od niego.
-Niby czemu Ci mam pomóc? Jak nas zdemaskują?
-Myślisz że ktoś zdemaskował nas?
-'NAS' !? Czy ja powiedziałam że w to w chodzę? Nie dałam jeszcze odpowiedzi.
-Sara musi pożałować. Nie sądzisz?
-Nigdy taka nie byłam.
-Myślisz że ja jestem taki naprawdę?
-Co?! Nie jesteś taki naprawdę ?
-Tak.
-Okej. Wchodzę w plan. Sara wszystkiego pożałuję . 
-To do zobaczenia jutro.
-Pa.
Nagle gdy wyszedł moje serce zaczęło szybciej bić. Szybko pobiegłam do swojego pokoju i spojrzałam się w lustro. Powiedziałam sobie 'Angela to ty? Nie możliwe. ' Postanowiłam pogadać z Julią na Skype.
-Hej. Jak tam u ciebie Julia?
-Tak sobie. U ciebie pewnie bosko.
-Dokładnie powiedzieć? Nie wiem. 
-Coś złego się stało.
-Dokładnie dziś doszedł do nas nowy uczeń w którym zakochała się Sara. Gadałyśmy o nim na lekcji i na każdym przedmiocie musiałyśmy się przesiąść . Sara poszła do Emily a ja do Harrego czyli nowego ucznia. Później spytał się mnie o numer telefonu. Odpowiedziałam że nie mam telefonu i przez to dostałam karę że przez dwa tygodnie nie mogę chodzić do szkoły tylko muszę się z nim spotykać. On każe mi się z nim zemścić na Sarze . Rozumiesz?
-Okej. Szkoda że nie mieszkasz już w UK.
-Nie wiem czy to tak źle.
-Dlaczego tak myślisz! UK to twoja ojczyzna! 
-No rozumiesz ale się teraz dokładnie przed chwilą .......................
-Zakochałaś się  ?
-Ja ? 
-No gadaj.
-Możliwe.
-W kim?
-W Harrym .
Nagle się rozłączyłam. Zobaczyłam że jest 20:00 . Szybko poszłam spać.
_________________________JUTRO_______________________
Obudziłam się o 5:00. Jak szybko ! Co mnie tak obudziło? Pierwszy raz w życiu! Postanowiłam się ubrać w takie cicuhy . Moja fryzura wyglądała tak . Zrobiłam sobie takie śniadanie . Nagle zapukano do moich drzwi . Wiadomo kto zapukał. Musiałam otworzyć.
-Hej Harry.
-Hej Angi.
-Mam na imię Angelika . Znajomi i bliscy mówią na mnie Angela.
-Ja Angi . Problem ?
-Okej wchodź . 
-Dziękuje że nareszcie mnie wpuściłaś.
-Okej masz jakiś ten plan?
-Ktoś powiedział że ja chce od razu plan? Może chce trochę pobyć z tobą ? 
-Ze mną? 
-Tak . Z tobą . Nie można.
-Chciałam bym od razu przejść do planu. Oczywiście też coś zjeść . Przygotowałam sobie nawet śniadanie.
-Mogę się poczęstować.
-Jasne. Nie musisz się nawet pytać .
-Znasz jakiś jej sekret .
-Tak.Może ty go znasz albo nie , ale ona się w tobie zabujała .
-Co powiedziałaś  ?!
-Tak. Mówiła mi to na lekcji. 
-Mam już idealny plan. Musimy ze sobą chodzić.
-My? Czekaj co powiedziałeś ?
-Przepraszam Julia twoja koleżanka to Julia Styles , czyli moja siostra. Widziałam że wczoraj mówiłaś jej że w kimś się zakochałaś bo ona mi później to napisała. Napisała że to o mnie chodzi . Czyli i tak jesteś we mnie zakochana.
-Harry Styles? No okej. 
- Chcesz zniszczyć marzenia Sarze, prawda?
-Chyba tak.
-Właśnie o to chodzi . 
-Rozumiem że jej nie lubisz , tak?
-Nienawidzę jej. Smarkula jedna !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz