czwartek, 26 lutego 2015

(3)

-Możesz przestać o niej gadać! Rozumiem że jej nienawidzisz , ale ty też jesteś błędem!
-Ty perfekcyjna lalka Barbie , tak?
-Nie.Uważam się za przeciętną osobę. Nie znasz mnie-nie komentuj.
-Oj tam . Nie odzywaj się.
-Ty tylko u innych widzisz wady. U siebie widzisz tylko perfekcyjność.
-Albo przestaniesz tak mówić lub spotka cię kara.
-Oj jeny! Będziesz mi rozkazywał! Jak się boje!
-Po tobie widać kim jesteś. Okropną smarkulką, wiesz?
- To mój charakter i nie powinien ciebie obchodzić.
Nagle zamknęłam oczy . Postanowiłam o tym nie myśleć. Niespodziewanie Harry mnie pocałował w usta. Musiałam przyznać był to udany pocałunek. Wszystko było by dobrze gdyby nie to że gwałtownie weszła Sara. Krzyknęła :
-Angela ! Mam bilety do kin........a??? Co to ma być!?
Nagle przerwaliśmy pocałunek.
-Panno Saro , poznaj moją nową dziewczynę Angi!
-Angela mówi że jesteś okropny ! Jak w ogóle się nazywasz. Bo wiesz jestem wolna ;) .
-Harry Styles . Pamiętasz mnie czy już nie ?
-HARRY! OMG ! Mogę z tobą być?!!!!!!!
-Mówiłem że mam dziewczynę .
-Angela cię nienawidzi.
-Angi, prawda że mnie kochasz?
-Tak Harry.
-Angela ! On jest mój nie rozumiesz tego!
-Wiedziałem że się wkurzysz. To jest nasz plan żebyś się wkurzyła. Angi i tak mówiła swojej dawnej przyjaciółce Julii czyli mojej siostrze wczoraj że mnie kocha,
-Angelika ! Czy to prawda?
-Tak. Możesz mnie za to nienawidzić. Pisać hejty. Tylko że nigdy nie uda Ci zrobić czegoś żeby związek się rozpadł.
-To zobaczysz , jeszcze twoje życie się rozpadnie. 
-Ta chyba śnisz.
-Nie , nie śnie .
Nagle wyszła. W moich źrenicach pojawił się wielki starch. Nagle mnie spytano:
-Wszystko dobrze, kochanie?
-Tak. Chyba tak.
-Spokojnie ona nie da rady. Nie jest silna .
-Ja też jestem silna? Nie wiedziałam.
-Może nie jesteś tak silna . Jesteś silna wewnętrznie .
-Dziękuje za ten komplement. 
-Chcesz poznać moich kolegów?
-Oczyw.......iście chyba mogę.
Idąc w stronę parku patrzyłam się na widoki. Moje życie nigdy by się tak nie zmieniło gdy by nie to że jestem osobą bardzo samotną . Nigdy nikt mi nie uświadomił o czymś takim. Nagle z myślenia wyrwał mnie jego głos.
-Poznajcie moją dziewczynę, Angelikę.
-Angi, poznaj Nialla , Zayna , Lousia i Liama.
-To hej chłopacy. Jak tam u was?
-Spoko , a u ciebie-odpowiedział blondyn .
-Jakoś tak . Straciłam przyjaciółkę przez mój związek.
-Nie przejmuj się .  Gdyby była twoją przyjaciółką na  by nie odeszła.-powiedział Liam.
-Sorry że Ci jeszcze nie powiedziała Angel , ale jesteśmy w zespole - ONE DIRECTION . 
  -One Direction? Jestem Directioner . Może powiedzieć im czystą prawdę o mnie? Chyba na to czas.
-Tak naprawdę to wiem że tego nie zrozumiesz , ale chodzi o to że Sara to moja kuzynka. Ty mi zepsułeś z nią relacje . Specjalnie mówiłam że to moja koleżanka.
-Okej....
-Dowiedzieliśmy się o sobie czegoś. Czyż to nie prawda?
Nikt się nie odzywał przez chwilę. Zobaczyłam w ich oczach duże zdziwienie. Jakby mnie już nie chcieli. Łza z mojego oka poleciała bardzo .
-Coś się stało, mała? -spytał się Harry.
-Widzę jak zareagowałeś na to - powiedziałam. 
Miałam już iść , lecz nagle Harry złapał moją rękę:
-Może źle,ale nigdy Cię nie opuszczę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz